agami

Temat: 150tyś mieszkanie czy domek POMOCY
My właÂśnie wprowadziliÂśmy się do domku D06 z Muratora. Wszystko prócz tynków, ogrodzenia i podjazdu kosztowało nas 135 000. Sporo rzeczy wykończeniowych i ociepleniowych zrobiłem sam. Mamy dodatkowo Solar na dachu, także można 6000 od całej kwoty odjąć.
Zapraszam na: http://forum.muratordom.pl/viewtopic...=asc&start=240. MyÂślę, że jeÂśli czegoÂś naprawdę się chce to można zrobić wszystko. MyÂśmy jakiÂś czas temu też stali przed taką decyzją. BaliÂśmy się jak nic, że się nie wyrobimy. Ale kto nie ryzykuje ten nic nie ma. JeÂśli to jest, ale bardzo ważne WASZE WSPÓLNE marzenie to myÂślę że warto zaryzykować. Wiadomo że przez jakiÂś czas będzie Wam bardzo ciężko. Ale cóż. Za jakiÂś czas obudzisz się w domku, wyjdziesz na taras zjeÂść Âśniadanie, zerwiesz kwiaty w ogródku do wazonu.
Zorientuj się za ile można kupić uzbrojoną działkę w Waszej okolicy. JeÂśli dosatniecie taką za ok. 25 000 to warto zaryzykować, przy doÂść dużym wkładzie pracy własnej.

Pozdrawiamy.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=49178



Temat: Proszę, doradźcie
Proszę, doradźcie
  Witam :) Od niedawna przeglądam te forum, i mam wielką prośbę, abyście mi Drogie Wizażanki pomogły...

Więc.. Mam bardzo dużo samych "główek" sztucznych kwiatów gwiazdy betlejemskiej (inaczej mówiąc bez drucików-łodyżek) i chciałabym zrobić pewną dekorację bożonarodzeniową :) Chciałabym zrobić taką wielką kulę, obkleić ją ze wszystkich stron gęsto tymi kwiatkami, doczepić do kuli grubą gałąź lub patyk aby można było ją utrzymać, a całość włożyć do dużego wazonu. Hmm nie wiem czy jasno napisałam ;) Problem w tym, że nie wiem z czego zrobić tą kulę- szkielet. Czy nadaje się masa papierowa, solna? Czy nie będą zbyt ciężkie? Co jeszcze może do tego posłużyć?

Od tygodnia się zabieram za napisanie wątku, ale dzisiaj się odważyłam.. Dziękuję ;*
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=296423


Temat: Domek "Krówka"

  Nie jest to na pewno najgorszy dom, jaki widziałem na forum, ale...
Popełniłeś ten sam błąd, co większość z nas przy budowaniu pierwszego domu z zamiarem pochwalenia się nim na forum - za duże pomieszczenia, meble upchnięte po kątach i puste ściany. Spójrz przykładowo na salon: ma wymiary 6x7 "kratek" a stoi w nim jedynie telewizor, kanapa i trzy automaty do gier upchnięte w kącie, niczym w podrzędnej knajpie.
Sypialnia na górze pod tym względem wygląda jeszcze gorzej: łózko, komoda i jedna roślina w pomieszczeniu zajmującym całe piętro domu. Rozumiem chęć pokazania przestronności wnętrza, ale to juz przesada. W całym domu naliczyłem się jedynie trzech roślin plus wazon z kwiatami i doniczka z badylami, poza tym nie widzę nigdzie lamp, firanek, obrazów, dywaników i innych tego typu ozdób, które dodają wnętrzom ciekawego wyglądu.

Bryła ma za wysoki dach, a w połączeniu z kamiennym ogrodzeniem sprawia, że dom wygląda bardziej jak budka wartownika w forcie Knox, niż jak budynek mieszkalny. Moja rada: poćwicz budowanie; zbuduj dom i wyobraź sobie, że masz w nim zamieszkać a od razu nasunie Ci się mnóstwo pomysłów, jak zagospodarować i umeblować wnętrza. Wyobraźnia to naprawdę potężne narzędzie. ;)
P.S. Generalnie dobrze dobierasz meble i trzymasz się jednego stylu (z małymi odchyleniami), a to duży plus. ;)
Źródło: forum.thesims.pl/showthread.php?t=44538


Temat: Jakość filmów
Mi się ostatnio bardzo podobała scena z horroru "Dziecko Rosemary" w reżyserii Romana Polańskiego (prod. 1968 r.), do którego zdjęcia w kolorze wykonał Wiliam A. Fraker.

Wygląda to tak: odzywa się dzwonek do drzwi, tytułowa bohaterka podchodzi do nich, pyta: kto to, otwiera i rozmawia z przybyszem. Kamera filmuje to sąsiedniego pokoju, poprzez otwarte drzwi pomiędzy tym pokojem a korytarzem, w ten sposób że samych drzwi wejściowych do mieszkania i rozmówców stojących pod nimi nie widać. Tuż, tuż zupełnie pod samym obiektywem kamery, na pierwszym planie stoi na stoliku wazon z kilkunastoma bardzo dorodnymi czerwonymi pąkami róż, które przesłaniają tak z połowę obrazu a kamera trochę się powolutku przesuwa. Słychać jak słodka pani Rosemary serdecznie rozmawia u wejścia z nieznajomym...

Jak to się ogląda po ciemku na moim ekranie 92" to dosłownie wydaje się że czuć zapach tych kwiatów i wystają one z ekranu, a ich krwiste płatki posypią się pod kolana widza. Pod względem wizualnym absolutnie fantastyczne doznania! Myślę że doświadczyłem przykładu głębi i trójwymiarowości, o których pisze Meloman69.

Najlepsze jest to, że oglądałem tą scenę na moim projektorze z trzech różnych źródeł, które w sensie jakości cyfrowej dzieli przepaść: na Divx'ie, DVD i na Matrosce 720p zripowanej z wersji HDTV i magia zawsze ta sama!!! Wielkie brawa dla autora zdjęć do filmu!

Projektory i duże ekrany mają tą magiczną zaletę dla kinomana, że potrafią oczarować scenami, nawet z wiekowych filmów, które niekoniecznie atakują widza efektami komputerowymi, szybką akcją czy błyskami ognia i iskier.

Głębia i trójwymiarowość i nie koniecznie tylko w "Spiderman 3".

PS. powinienem dać ten post pod inny wątek na tym forum, a mianowicie na "sceny zwalające z nóg".
Źródło: hdtv.com.pl/forum/showthread.php?t=27228